Urządzasz mieszkanie? Zobacz jak nie wpaść w pułapkę.

urządzasz mieszkanie

 

Jeśli właśnie urządzasz mieszkanie, to pewnie poświęcasz sporo czasu na szukanie inspiracji w sieci, przemierzasz sklepy w poszukiwaniu odpowiednich dodatków i ciekawych mebli. Zastanawiasz się czy ma być neutralnie, bezpiecznie, czy może powinieneś puścić wodze fantazji i urządzić swoją przestrzeń w stu procentach zgodnie ze swoim zamiłowaniem np. do wyrazistych, soczystych kolorów i dodatków.

 

Ostatnio natknęłam się na tekst Kasi z bloga Piąty Pokój, traktujący o odwadze w urządzaniu się – o tym, że powinniśmy wyzbyć się wyniesionych z domu nawyków przeciętności i nudy i urządzając swoje mieszkanie lub dom dać się ponieść swojemu indywidualizmowi i zachciankom. O ile zgadzam się z autorką co do tego, że nie warto urządzać swojego wnętrza metodą  kopiuj – wklej i mieszkaj jak wszyscy wokoło, to już nie mogę się zgodzić z jej krytyką dotyczącą osób, które urządzając się, biorą pod uwagę potencjalną sprzedaż.

Bo jeśli to twoje pierwsze M3, to prawdopodobnie za kilka lat planujesz jego zmianę na coś większego, dostosowanego do zmieniającego się życia, potrzeb Twoich i Twojej rodziny. O ile nie jest to dom lub mieszkanie na długie lata (niczego się nie da zaplanować na 100%, ale jeśli kupujesz je z taką myślą), to warto zastanowić się, w jakich aspektach możesz poszaleć, wyżyć się wnętrzarsko i włożyć całe swoje „ja” , a gdzie lepiej pójść w rozwiązania bardziej  neutralne i bezpieczne, które mają szansę trafić do szerszej grupy potencjalnych nabywców.

I tak jak spokojnie możesz zaszaleć z dodatkami, wieloma meblami, kolorem ścian (przemalowanie to w końcu nie jest duży problem), tak zdecydowanie zastanowiłabym się, czy seledynowa mozaika w łazience lub krwiście czerwona zabudowa kuchenna są dobrą inwestycją. Zasada jest prosta – to co łatwo zmienić, zabrać, przekształcić – możesz spokojnie robić na własną modłę, ale już takie rzeczy jak płytki w łazience, zabudowa kuchenna, podłogi – to są te elementy wystroju, które zmienić najciężej i wiąże się to zawsze z dużą ilością pracy i nakładów finansowych.

 

Jak dużo warto inwestować?

Poza tym, dochodzi jeszcze aspekt finansowy. Jeśli z góry zakładasz, że kupujesz mieszkanie na kilka lat, a później z dużym prawdopodobieństwem przewidujesz jego sprzedaż, to wkładając duże pieniądze w urządzenie go w najwyższym standardzie, ryzykujesz, że nie odzyskasz zainwestowanych środków. Nabywca może docenić Twój dobry smak, ale raczej nie będzie skłonny płacić znacząco więcej za mieszkanie, ponieważ Ty w łazience  położyłeś drogie hiszpańskie płytki i zainwestowałeś w najdroższy sprzęt kuchenny. Po prostu jest ryzyko, że tych pieniędzy nie odzyskasz. Czy namawiam Cię w takim razie na przeciętność? Absolutnie nie, po prostu urządzając się, myśl przyszłościowo i poświęć chwilę na przeanalizowanie czy wiążesz z tą nieruchomością dłuższą przyszłość, by włożyć w nią tak znaczące pieniądze.

 

Jak więc nie zatracić własnego indywidualizmu i jednocześnie nie przesadzić?

Przede wszystkim warto szukać złotego środka. Bądź sobą, włóż w swoje wnętrze serce i duszę, bo w końcu w swoim własnym domu masz się czuć dobrze i przytulnie,  ale jeśli z góry rozważasz sprzedaż nieruchomości, to rozsądnie przemyśl, czy chcesz później szukać kupca o guście takim jak Twój, czy jednak łatwiej będzie Ci go znaleźć oferując uniwersalne i neutralne rozwiązania, które zawsze możesz ożywić dodatkami i meblami w Twoim stylu.

Spójrzcie na te kilka aranżacji łazienek i kuchni? Myślę, że sprzedając mieszkanie, nie tak łatwo byłoby znaleźć entuzjastów dokładnie takiego samego stylu;)

 

łazienka róż

zdjęcie: Decozilla

łazienka zielona

zdjęcie:http://betterdecoratingbible.com/ 

łazienka czerwona

zdjęcie: DigsDigs

zielona łazienka

zdjęcie: thegirlwhorockstheplanet.tumblr.com

kuchnia czerwona

zdjęcie: Topps Tiles


kuchnia zielona

zdjęcie: www.blacklacquerdesign.com

 

Gdy przyjdzie czas sprzedaży Twojej nieruchomości (czy to zaplanowanej, czy wynikającej z różnych życiowych okoliczności), pamiętaj, że zawsze warto odpowiednio przygotować mieszkanie/dom pod sprzedaż. Niskim kosztem i prostymi zabiegami możesz sprawić, że Twoja przestrzeń spodoba się wielu potencjalnym kupcom, a sprzedaż będzie szybsza i korzystna finansowo. Tu odsyłam Cię do wpisów z serii Home Staging.

A Wy co o tym myślicie? Zgadzacie się ze mną, czy jednak uważacie, że urządzając własne mieszkanie należy robić wszystko pod siebie nie zastanawiając się nad potencjalną sprzedażą? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

3 Responses

  1. Ja niedługo będę urządzać soje 4 kąty, więc to jest wyzwanie, ciekawie to przedstawiasz 🙂

  2. Bardzo praktyczne ciekawe i praktyczne podejście!
    Ja jednak jak na razie jestem fanem wynajmu – w każdej chwili mogę przenieść się do innej dzielnicy lub innego miasta. Ponadto zmiana rozmiaru mieszkania lub jego urządzenia jest tu znacznie prostsza… i tańsza 🙂

  3. Zgadzam się, że nie warto jechać po bandzie, jeśli wiemy, że nie będziemy dożywotnio mieszkać w danym mieszkaniu. Klimat można stworzyć dodatkami, zasłonkami i wyposażeniem. Chociaż ta różowa łazienka… 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.