Sprzedaż mieszkania – 10 przykazań, dzięki którym szybciej znajdziesz kupca

szybka sprzedaż mieszkania

Planujesz sprzedaż mieszkania? Zamieściłeś ogłoszenie w internecie i teraz odbierasz telefony od potencjalnych nabywców? Zobacz, o czym pamiętać, a czego unikać zanim zainteresowani Twoim lokum przekroczą próg Twojego domu.

 

1. Przygotuj się merytorycznie

Jeśli Twoje mieszkanie zrobi dobre pierwsze wrażenie na potencjalnych kupcach, zapewne przejdą oni do zadawania szeregu istotnych dla nich pytań. Postaraj się być na nie przygotowany.Gdy w grę wchodzi sprzedaż mieszkania, powinieneś umieć odpowiedzieć m.in. na pytania o:

  • powierzchnię poszczególnych pomieszczeń
  • wysokość pomieszczeń
  • strony świata, na które wychodzą okna w mieszkaniu
  • rok budowy budynku i materiał z jakiego został wykonany
  • aktualną wysokość czynszu za mieszkanie oraz jakie opłaty wchodzą w jego skład
  • sposób ogrzewania mieszkania (ciepło miejskie/własna kotłownia; gaz czy olej opałowy)
  • możesz zostać też poproszony o przedstawienie rachunków za ogrzewanie za ostatnie sezony grzewcze

2. Znaj słabe punkty

Bądź świadomy, jakie cechy sprzedawanego przez Ciebie mieszkania potencjalni nabywcy mogą uznać za jego wady. Brak windy, balkonu, piwnicy/pomieszczenia gospodarczego, brak miejsca postojowego; duża bliskość innego budynku, kiepskie sąsiedztwo i widok z okna – to rzeczy, na które nabywcy będą zwracać uwagę, które dla nich mogą być sporym problemem – nie staraj się więc na siłę przekonywać, że miejsce postojowe jest im zupełnie niepotrzebne, a piwnica to przecież i tak tylko graciarnia. Gdy widzisz, że problemem staje się jakaś konkretna cecha, możesz delikatnie nakierować oglądających na faktyczne zalety, które mogą im dany brak zrekompensować, ale nie neguj ich stanowiska. Jeśli sprzedawane przez Ciebie mieszkanie, ewidentnie nadaje się do remontu, nie wmawiaj zainteresowanym, że jest inaczej. To tylko irytuje.

 

3. Nie ściemniaj

Zakup domu czy mieszkania to nie jest kupno bułek w sklepie, to decyzja na wiele lat, czasem całe życie, związana z ogromnym zaangażowaniem finansowym. Sam nie chciałbyś chyba być oszukiwany i mamiony w przypadku tak ważnej transakcji. Dlatego, jeśli zainteresowana mieszkaniem osoba pyta Cię o sąsiadów, poziom hałasu, kradzieże i inne istotne kwestie, nie ściemniaj. Nie musisz opowiadać ze szczegółami o ostatniej imprezie do białego rana jaką urządzili studenci piętro wyżej, ale wówczas warto krótko zaznaczyć, że od czasu do czasu zdarzają się głośniejsze imprezy. Jeśli wieczorami słyszysz dokładnie jaki serial ogląda za ścianą Twój sąsiad, to na pytanie o izolację akustystyczną, nie upieraj się, że mieszkanie jest świetnie wyciszone. Nie namawiam Cię do obnażania wszystkich niedogodności związanych z użytkowaniem Twojego mieszkania, w końcu Twoją rolą jest jego prezentacja od najlepszej strony. Po prostu bądźmy z nabywcą uczciwi.

 

4. Bądź przygotowany na negocjacje

Nie chodzi o to, byś sprzedawał swoją nieruchomość poniżej jej wartości czy ceny, która Cię satysfakcjonuje. Ustalając cenę ofertową, którą podajesz w ogłoszeniu, zrób dobre rozeznanie, jak ceny kształtują się w Twojej okolicy w budynkach o podobnym standardzie i wystaw mieszkanie za taką cenę by móc ją delikatnie obniżyć. Kupujący tego oczekuje. Jeśli w ogłoszeniu podasz cenę, która jest sztywna i nawet tysiąca złotych z niej nie zejdziesz, możesz spotkać się z niechętnymi reakcjami.

 

5. Wyprowadź rodzinę na spacer

I mówię tu całkiem serio. Jeśli jesteś singlem lub żyjesz w związku, ale liczba domowników nie przekracza dwóch osób, wszystko jest ok, ale jeśli Twoje mieszkanie zamieszkuje większa liczba lokatorów, to najlepiej będzie, jak na czas „pokazu” znajdą sobie zajęcie poza domem. Uwierz mi, że to żadna przyjemność, zarówno dla strony zainteresowanej kupnem, jak i sprzedażą, przeciskać się przez pokazywane pomieszczenia, wymijając biegające i krzyczące, ganiające swoich czworonożnych przyjaciół. Kilkukrotnie zdarzyło mi się oglądać mieszkanie, gdzie poza osobą prezentująca mi nieruchomość były jeszcze 2 inne dorosłe osoby, dwójka lub trójka dzieci i do tego futerkowi przyjaciele. Wychodziłam umęczona, a wszystko co pamiętałam ze spotkania to imiona uroczych kilkulatków. Oglądanie mieszkania, które chce się kupić, to nie jest spotkanie towarzyskie i najlepiej jeśli zapewnisz oglądającym tyle przestrzeni ile to możliwe, a dodatkowe bodźce ograniczysz do minimum. Takie pokazywanie nieruchomości nie trwa długo, wystarczy, że domownicy wybędą na 30 minut na spacer/zakupy itp., a jeśli danego dnia umówiłeś więcej oglądających „raz po raz”, to warto zorganizować pozostałym członkom rodziny jakiś dłuższy, kilkugodzinny wypad, np. do kina lub do dziadków.

 

6. Wpuść świeże powietrze

Może to banalne, ale naprawdę duchota i zapachy będące pozostałością rodzinnego obiadu nie działają na potencjalnych kupców zachęcająco. Dlatego pamiętaj by przed prezentacją mieszkania, dobrze wywietrzyć wszystkie pomieszczenia. Niezależnie od pory roku. Jest to szczególnie istotne w przypadku układu, gdzie pokój dzienny połączony jest z aneksem kuchennym.

 

7. Uwolnij przestrzeń

Znów pewna oczywistość, z której nie wszyscy zdają sobie sprawę. Niezależnie od tego, czy oferowane przez Ciebie mieszkanie ma 30 metrów kwadratowych czy 130, dla zainteresowanego oglądacza liczy się przede wszystkim przestrzeń, którą Twoja nieruchomość oferuje. Rozkład pomieszczeń, funkcjonalność, światło. To są dla niego najistotniejsze czynniki. Pozwól mu poczuć tę przestrzeń. Pousuwaj zbędne bibeloty, pochowaj nieistotne z jego punktu widzenia sprzęty z widoku. Pozabieraj z łazienki wiszące wszędzie ręczniki, szlafroki, suszące się pranie. Pochowaj dziecięce nocniki, nakładki, zabawki. Pozwól potencjalnemu nabywcy złapać oddech w każdym pomieszczeniu.

 

8. Pozbądź się typowo spersonalizowanych akcentów

Jeśli decydujesz się wystawić swoje mieszkanie na sprzedaż, to już na etapie przygotowywania przestrzeni pod wykonanie zdjęć do ogłoszenia pozbądź się z poszczególnych pomieszczeń wszelkich tych elementów, które są typowo przypisane do Twojej rodziny – półka zastawiona zdjęciami Twoich bliskich, dziecięce rysunki porozwieszane na ścianach, kolekcje kolorowych magnesów na lodówce, meble obklejone naklejkami dzieciaków – to wszystko zaburza odbiór przestrzeni i powoduje, że potencjalnemu nabywcy ciężej jest wyobrazić sobie, że mógłby stać się właścicielem tej nieruchomości.

 

9. Pamiętaj, że sprzedając mieszkanie, sprzedajesz styl życia

Z mieszkaniem jest trochę jak z  popularnymi przedmiotami – często nam się podobają i pragniemy je mieć nie dlatego, że mają wyjątkowe właściwości czy funkcjonalność, ale po prostu kojarzą się z określonym stylem życia, do którego dążymy. Dlatego nie zaszkodzi dodać naszej przestrzeni kilku akcentów, które będą oddziaływać na zmysły potencjalnych nabywców – świeże kwiaty na stole w jadalni, zapachowe świece w łazience czy woń aromatycznej kawy zaparzonej specjalnie dla naszych  kupców – to wszystko pozwoli im poczuć, że przestrzeń, w której przebywają jest przyjemna, zachęcająca do powrotu, zachęcająca, by w niej zamieszkać.

 

10. No i po dziesiąte – bądź gościnny i cierpliwie odpowiadaj na wszelkie pytania 

To zrozumiałe, że podczas n-tych oględzin danego dnia i wysłuchiwaniu raz po razy tych samych pytań i uwag, możesz być znużony, ale potencjalny klient, który właśnie dopytuje Cię o szczegóły wentylacji Twojego salonu jest u Ciebie po raz pierwszy i w Twoim interesie jest, by chciał się do Ciebie odezwać w sprawie zakupu. Dlatego – uzbrój się w cierpliwość, duże pokłady życzliwości i uśmiechu i każdą wizytę traktuj tak jakby była pierwszą tego dnia.

Zgadzacie z przedstawionym przeze mnie dekalogiem? Któryś punkt uważacie za szczególnie ważny? Koniecznie dajcie znać w komentarzu.



Mam nadzieję, że ten post okazał się dla Ciebie przydatny. Jeśli Ci się spodobał, będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się nim ze znajomymi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.