Od 2016 r. wyższy wkład własny przy kredycie hipotecznym

kredyt mieszkaniowy

Od stycznia 2016 r. banki będą wymagały wyższego, 15-procentowego wkładu własnego przy kredycie hipotecznym.

„Podwyżka” wkładu związana jest z realizacją przez banki rekomendacji S wydanej w 2013 r. przez Komisję Nadzoru Finansowego. Od 2014 r. roku nasze minimalne zaangażowanie finansowe w zakup mieszkania na kredyt jest systematycznie zwiększane. W 2014 r. banki wymagały wkładu na poziomie 5% wartości nieruchomości, rok 2015 przyniósł wzrost do 10%, a już za dwa miesiące osoby zainteresowane zakupem nieruchomości na kredyt będą musiały wykazać się wkładem w wysokości 15% wartości nieruchomości. Nie jest to jednak wymóg bezwzględny! Nadal będzie możliwe zaciągnięcie kredytu w wysokości 90% wartości nieruchomości, a brakujące 5% będzie można zastąpić zabezpieczeniem.


O jakich zabezpieczeniach mowa?

  • Zgodnie z rekomendacją, dopuszczalne będzie ubezpieczenie brakującej części wkładu własnego, przy założeniu, że będziemy dysponować wkładem w wysokości 10% wartości nieruchomości.

Nie jest jednak pewne, czy banki zgodzą się zastąpić brakujące 5% wkładu własnego właśnie takim ubezpieczeniem. Ponoć część z nich już zapowiedziała, że nie przewiduje takiej oferty. Przypuszczalnie, znajdą się jednak banki, które zaproponują taką możliwość swoim klientom. Oczywiście takie ubezpieczenie wiąże się z większym kosztem kredytu. Opłatę będziemy ponosić do momentu, w którym spłacimy taką część kapitału, by spełniać wymóg określonego wkładu własnego. Takie ubezpieczenie to jednak żadna rewolucja. Warto wspomnieć, że już w 2015 r. wiele banków wymagało opłacenia ubezpieczenia od niskiego wkładu, jeśli nasze zaangażowanie finansowe było niższe niż 20% wartości nieruchomości. Niektóre banki, np. ING w ogóle nie przewidywały możliwości udzielenia kredytu w wysokości przekraczającej 80% wartości nieruchomości.

Jakie inne zabezpieczenia będą możliwe?

  • Blokada środków finansowych na rachunku bankowym. W praktyce oznacza to jednak, że i tak musimy dysponować brakującymi 5% wartości nieruchomości. Jest to mało atrakcyjny sposób, gdyż i tak wymaga od nas zgromadzenia wyższych środków. Jeśli dysponujemy gotówką, lepiej zdecydować się na większy wkład, bo to obniży nam wysokość zaciągniętego kredytu, a co z a tym idzie koszt odsetek.
  • Możliwe będzie zabezpieczenie w postaci zastawu na papierach wartościowych Skarbu Państwa lub NBP. Ta forma zabezpieczenia dotyczy jednak dość wąskiej grupy kredytobiorców, którzy takie papiery wartościowe posiadają.

Państwo da na wkład własny. Niektórym.

Warto pamiętać, że wymagany wkład własny można sfinansować przy pomocy dopłat udzielanych przez Państwo w ramach programu MDM. Od września 2015 r. obowiązują nowe zasady udzielania wsparcia – zwiększono limity, zdecydowanie uprzywilejowano osoby wychowujące przynajmniej trójkę dzieci oraz, co bardzo istotne, umożliwiono stosowanie dopłat również przy zakupie mieszkania lub domu na rynku wtórnym, co wcześniej było niemożliwe. Więcej o nowych zasadach Mieszkania dla Młodych napiszę Wam w osobnym wpisie.

Od 2017 r. czeka nas kolejna podwyżka wymaganego wkładu własnego – tym razem będzie to 20% wartości nabywanej nieruchomości.


Jakie jest wasze zdanie na temat wkładu własnego? Wolicie odłożyć więcej pieniędzy
i wziąć mniejszy kredyt czy będziecie chcieli korzystać z możliwych zabezpieczeń, a wkład własny ograniczyć do 10% wartości nieruchomości?

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.