Rynek wtórny. Jak nie przegapić mieszkania z potencjałem?

mieszkanie z rynku wtórnego

Myślisz, że mieszkanie z rynku wtórnego byłoby dla Ciebie dobrym rozwiązaniem, przeglądasz ogłoszenia w Internecie, robisz selekcję, w końcu umawiasz się z właścicielem na obejrzenie mieszkania „na żywo”.

Docierasz na miejsce, właściciel oprowadza Cię po wszystkich pomieszczeniach, a Ty zupełnie nie możesz skupić się na analizie rozkładu mieszkania, jego funkcjonalności czy atrakcyjnym widoku z balkonu, bo na każdym kroku uderzają Cię intensywnie jaskrawe lub też przytłaczająco ciemne kolory ścian, pokoje zagracone bibelotami lub wypełnione po brzegi meblami, drewniane okna przysłonięte ciężkimi, zakurzonymi zasłonami, ściany obwieszone obrazami, które delikatnie mówiąc nie trafiają w Twój gust. W końcu zmęczony oglądaniem mieszkania urządzonego zupełnie nie w Twoim stylu, wychodzisz zrezygnowany stwierdzając, że to „nie to” i postanawiasz szukać dalej. Stop.


A może właśnie przegapiłeś ciekawą ofertę? Może właśnie to mieszkanie spełniało większość Twoich oczekiwań w naprawdę ważnych aspektach?

Idealny dla Twoich potrzeb rozkład pomieszczeń, optymalny metraż, porządne drewniane podłogi i okna, może do tego było dobrze zlokalizowane i miało balkon z widokiem na zieleń? Nie dostrzegłeś tego, bo zraziłeś się elementami, które:

1) znikną razem z obecnym właścicielem mieszkania – meble, dodatki, dekoracje;

2) nie znikną, ale możesz je łatwo, niskim kosztem przerobić zgodnie ze swoim gustem.

 

Rozważając zakup mieszkania na rynku wtórnym zawsze zastanówmy się,  jakie elementy mieszkania muszą w pełni odpowiadać naszym oczekiwaniom, bo nie będziemy mieli środków ani ochoty ich zmieniać (np. skuwanie glazury i terakoty w łazience, by położyć kafelki, które bardziej się nam podobają, jest pracochłonne i wymaga sporego nakładu finansowego), a jakie elementy wyraźnie nam nie odpowiadają, ale można je łatwo dostosować do naszych preferencji (np. przemalowanie ścian, wymiana cokołów podłogowych, cyklinowanie parkietu, przemalowanie drzwi  i futryn).

Oglądając i oceniając mieszkanie, musimy oddzielić jego obecny wygląd, od tego, jak się będzie ono prezentować gdy zostanie nam przekazane przez obecnego właściciela, a później gdy zostanie dostosowane do naszych preferencji. Czasem niewielkie „odświeżenie” potrafi zmienić charakter mieszkania.

Poniżej zobaczycie dwa zdjęcia jednego pomieszczenia – zmiana została dokonana niskim nakładem czasu i środków finansowych – sami oceńcie czy jest różnica.

Przed:

mieszkanie rynek wtórny

Po:

mieszkanie rynek wtórny

Zmiana została przeprowadzona tylko poprzez: przemalowania ścian, drzwi i futryn oraz wymianę cokołów podłogowych.

Na co przede wszystkim powinniśmy zwracać uwagę oceniając potencjał mieszkania z drugiej ręki?

  • Lokalizacja – jej już żadnym remontem ani przebudową nie zmienimy;)
  • Metraż – szukajmy mieszkania w takim przedziale metrażowym jaki jest dla nas optymalny –
    w końcu dodatkowe metry, to niemały koszt;
  • Funkcjonalny rozkład dostosowany do potrzeb Twoich i Twojej rodziny – jeśli szukasz trzy- lub czteropokojowego mieszkania z oddzielną kuchnią, bo właśnie taki rozkład umożliwi wygodne funkcjonowanie Twojej rodzinie, to nie poddawaj się i nie zadawalaj myślą, że przerobisz dwupokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym na rozkład dostosowany do Twoich potrzeb. Tak duża przebudowa nie zawsze jest możliwa, co więcej, wiąże się z dużymi kosztami i niepewnym efektem wizualnym;
  • Okna – wedle preferencji, dla mnie zawsze drewniane będą lepsze;
  • Czy do mieszkania przynależy miejsce postojowe w garażu podziemnym/naziemne miejsce postojowe? – jeśli nie, to czy nie ma problemu z parkowaniem w bezpośrednim sąsiedztwie Twojego bloku oraz jaki jest koszt ewentualnego wynajmu miejsca parkingowego;
  • Piętro i dostępność windy – chyba, że nie ma to dla Ciebie żadnego znaczenia 😉
  • Czy jest pomieszczenie gospodarcze, a jeśli tak, to na jakim poziomie jest zlokalizowane?
  • Na jaką stronę świata wychodzą okna?
  • Czy balkon jest od strony ulicy, czy też „wychodzi” na osiedle, tereny zielone – ciężko cieszyć się nawet sporym balkonem jeśli usytuowany jest od strony ruchliwej, głośnej ulicy.

Ponadto, jeśli nie chcemy się bawić w duży remont, to oceńmy czy odpowiadają nam:

  • Podłogi – drewniany parkiet zawsze będzie się prezentował lepiej od paneli;
  • Glazura, terakota oraz armatura w łazience;
  • Zabudowa kuchenna – „robienie kuchni na wymiar” od nowa wiąże się ze sporym kosztem.

 

A jakie są Wasze doświadczenia?

 Czy są jakieś elementy, cechy mieszkania, które już na wstępie mogą Was do niego zrazić? Czy ulegacie wrażeniu całościowemu, czy na chłodno analizujecie potencjał oglądanych nieruchomości? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.