Ile m2 potrzebujesz do szczęścia?

Ile m2 jest Ci potrzebne do szczęścia?

Jak myślisz, czy Twoje mieszkanie jest mniejsze, czy większe niż statystyczne lokum Polaków? Marzysz o bardziej przestronnym miejscu do życia?

Sama przestrzeń to nie wszystko, ważne jeszcze ile osób zamieszkuje dany „teren”, a więc ile m2 przestrzeni życiowej przypada w udziale właśnie Tobie. Czy wiesz, że według norm podawanych przed Europejski Urząd Statystyczny, zarówno osoba mieszkająca sama, jak też para/bezdzietne małżeństwo powinni mieć do swojej dyspozycji pokój dzienny i oddzielną sypialnię. W takim razie ciekawe jak w tych wytycznych Eurostatu wypadają kawalerki, które przecież stanowią spory udział w rynku nieruchomości? Trzeba by przyjąć, że są to lokale poniżej standardu, które nawet jeśli zamieszkiwane są przez jednego lokatora, to i tak nie spełniają eurostatowych norm. Troszkę te normy nie przystają do naszych realiów póki co.

A jakie mieszkania cieszą się naszym największym zainteresowaniem?

Jak się okazuje, Polacy najchętniej kupują mieszkania nowe, z rynku pierwotnego, 2 – lub 3 – pokojowe o metrażach od 40 do 65 m kw. Z badania przeprowadzonego dla portalu otoDom.pl przez TNS Polska wynika, że 55% Polaków, szukając mieszkania, w ogóle nie jest zainteresowanych rynkiem wtórnym. Jednak rynek wtórny wygrywa w centrach miast, gdzie brakuje przestrzeni na nowe inwestycje, a dobra lokalizacja składnia klientów do zakupu nieruchomości „z drugiej ręki”. Duże znaczenie ma dla kupujących ilość oddzielnych pomieszczeń, które mają służyć rodzinie, stąd kawalerki wybierane są najczęściej jako lokale pod wynajem, natomiast jako własną przestrzeń życiową wybieramy mieszkania dwu – i trzy – pokojowe.

To ile tych m2 potrzebujemy?

Zgodnie z danymi jakie serwuje nam GUS, przeciętne polskie mieszkanie ma powierzchnię 73,6 m kw. (dane na koniec 2015 r.) i z każdym rokiem ta powierzchnia nieco się powiększa. Ponad 73 m kw. to sporo. Oczywiście te proporcje inaczej rozkładają się na wsiach, w mniejszych miasteczkach i w największych miastach w kraju, ale nie będę już tu wnikać w szczegółowe dane. Statystyczny Polak ma też z roku na rok więcej  przestrzeni dla siebie – wg aktualnych danych 27 m kw. na osobę., co oczywiście też jest dużym uproszczeniem, bo zupełnie inaczej będzie sytuacja wyglądała w podmiejskim domku, a inaczej na warszawskim blokowisku. To, co nieznacznie, choć systematycznie spada, to ilość osób zamieszkujących dane lokum. Średnio są to 2,72 osoby na jedno mieszkanie. Czyli nie gnieździmy się na kupie (przynajmniej w statystykach).

Myślę, że spora część rodaków, zapytana o to, czy mają wystarczającą przestrzeń w swoich domach, odpowiedziałaby, że tych metrów kwadratowych przydałoby się więcej. Bo większa przestrzeń to często wygoda, swoboda i pewien prestiż. Zupełnie inny obraz jawi nam się przed oczami, gdy ktoś nam powie, że jego mieszkanie ma 100 m kw., a inaczej, gdy usłyszymy, że mieszka na 35 m kw. Tylko czy większa przestrzeń, to też większa funkcjonalność? Czy to koniecznie lepsza jakość życia?

koszty utrzymania domu

Weźmy pod uwagę, że duże mieszkanie/dom to spore koszty utrzymania. Nie tylko ogrzewania, ale również stałego, miesięcznego czynszu (w przypadku mieszkań), naliczonego od posiadanych „metrów”. Nie mówiąc już o koszcie zakupu takiej nieruchomości, gdzie jak wiadomo, zdecydowana większość z nas musi się posiłkować kredytem hipotecznym na wiele lat. A więc duży metraż to spora rata kredytu, większe miesięczne koszty utrzymania, wyższy koszt wykończenia takiego lokum. Do tego, jeśli kupujemy przestronny dom dla naszej rodziny, musimy liczyć się z tym, że za jakiś czas dzieci z niego wyfruną i ta wielka przestrzeń zostanie tylko do naszej dyspozycji. A koszty znacząco nie zmaleją.

Najważniejsza jest funkcjonalność.

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Ważny jest nie tyle metraż, co funkcjonalność Twojego mieszkania/domu. Dopasowanie rozkładu i metrażu do potrzeb Twoich i pozostałych mieszkańców. Nie namawiam Cię w żadnym razie do kupowania przyciasnych klitek, a jedynie do rozsądnego przeanalizowania potrzeb. Może jeśli dom pod miastem, to niekoniecznie 250 m kw. Może bardziej przytulny, ekonomiczny i dostosowany do Twoich potrzeb będzie 120 – metrowy segment lub niewielki domek z małą działką. Jeśli mieszkanie, to warto przemyśleć, ile oddzielnych pomieszczeń potrzebuje Twoja rodzina, by żyło jej się wygodnie i funkcjonalnie. Zamiast otwartej przestrzeni na 80 m kw, może lepiej zdecydować się na mieszkanie z kilkoma oddzielnymi sypialniami/pokojami, by każdy z domowników miał swoją wydzieloną przestrzeń i zapewnioną prywatność.

Sama, szukając mieszkania (byłam wówczas w ciąży z pierwszym synkiem), mimo ograniczonego budżetu, uparłam się, że mieszkanie musi mieć 3 oddzielne pokoje i szukaliśmy tak długo, aż znaleźliśmy mieszkanie 3 -pokojowe z oddzielną kuchnią, odrębną łazienką i toaletą oraz całkiem sporym przedpokojem. Wszystko na 60 m kw. Póki co, mieszkanie w 100% się sprawdza i zaspokaja metrażowe potrzeby naszej rodziny, a z czasem … kto wie … pewnie pomyślmy o czymś, co zapewni większy komfort dla nas i dwóch dorastających łobuziaków.

A jak to jest z Wami? Stawiacie na otwartą przestrzeń, czy raczej funkcjonalność i sporą ilość odrębnych pomieszczeń? Czy Wasze aktualne domy/mieszkania zaspokajają Wasze potrzeby?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.